Praktyczny poradnik dla każdego, kto planuje wnioskować o kredyt
Zbyt niska zdolność kredytowa? Brzmi znajomo? Jeśli właśnie z tym zderzasz się podczas prób uzyskania finansowania – nie jesteś sam. To jeden z najczęstszych problemów naszych klientów.
Dlatego przygotowaliśmy konkretny i praktyczny poradnik, który pomoże Ci poprawić swoją zdolność kredytową – krok po kroku.
Co to w ogóle jest zdolność kredytowa?
Mówiąc najprościej: to maksymalna kwota kredytu, jaką bank uzna za „bezpieczną” dla Twojego budżetu. Na podstawie dochodów, kosztów życia, historii kredytowej, formy zatrudnienia i obecnych zobowiązań bank wylicza, czy jesteś w stanie spłacać raty regularnie i bez ryzyka.
Każdy bank liczy to po swojemu – dlatego w jednym możesz usłyszeć „nie”, a w drugim – „proszę bardzo!”. Ale zanim zaczniesz odwiedzać kolejne placówki, warto samodzielnie popracować nad swoją zdolnością.
1. Spłać aktualne zobowiązania
Masz kartę kredytową, limit w koncie, kredyt ratalny na telefon i starą pożyczkę gotówkową? Nawet jeśli ich nie używasz – bank widzi je jako potencjalne ryzyko.
Co możesz zrobić:
– Zrezygnuj z niewykorzystywanych kart i limitów.
– Spłać drobne kredyty.
– Rozważ konsolidację kilku zobowiązań – czyli połączenie ich w jedną, niższą ratę. Dzięki temu obciążysz domowy budżet znacznie mniej.
2. Wybierz bank, który „lubi” Twoją sytuację
Każdy bank ma swoje algorytmy. Jeden akceptuje umowy zlecenie, inny nie. Jeden przymknie oko na krótki staż pracy, drugi potraktuje to jak sygnał alarmowy.
Dlatego tak ważne jest porównanie ofert – najlepiej z pomocą niezależnego eksperta kredytowego, który wie, gdzie warto spróbować.
3. Zwiększ dochody (legalnie, rzecz jasna)
Oczywiście – łatwiej powiedzieć niż zrobić. Ale warto wiedzieć, że nawet niewielkie premie, nadgodziny, czy druga umowa zlecenie mogą wpłynąć na ocenę banku.
– Masz możliwość wynajmu pokoju?
– Możesz pracować dodatkowo kilka godzin tygodniowo?
– Twój pracodawca może dać Ci podwyżkę lub przedłużyć umowę?
To wszystko działa na Twoją korzyść – o ile dochody są udokumentowane i regularne (minimum 3–6 miesięcy).
4. Poszukaj wsparcia – nie działaj w pojedynkę
Jeśli sam nie masz wystarczającej zdolności – dołącz do wniosku bliską osobę. Może to być partner, rodzic, a nawet rodzeństwo. Ich dochód również zostanie uwzględniony, a Twoje szanse na kredyt wzrosną.
Alternatywnie – poproś o poręczenie (jeśli bank je akceptuje).
5. Czasami… lepiej samemu
To może brzmieć paradoksalnie, ale współmałżonek może obniżać zdolność kredytową, jeśli ma niski dochód lub zadłużenie. Co wtedy?
– Rozważ rozdzielność majątkową – wtedy możesz wnioskować samodzielnie.
To rozwiązanie, które może zaskoczyć bank… pozytywnie.
6. Wydłuż okres kredytowania i wybierz odpowiedni typ rat
To bardzo techniczna, ale skuteczna metoda.
– Im dłuższy okres spłaty, tym niższa rata – a więc wyższa zdolność.
– Raty równe są korzystniejsze dla banku (a więc i dla Ciebie) niż malejące.
– Wybór oprocentowania zmiennego też może wpłynąć pozytywnie na obliczenia.
Oczywiście – wszystko ma swoje „za i przeciw”, dlatego warto skonsultować to z ekspertem.
Najczęstsze błędy przy staraniu się o kredyt
– Nieuświadomione zobowiązania (np. raty na sprzęt RTV).
– Nieaktualna umowa o pracę.
– Zbyt niski wkład własny (przy kredycie hipotecznym).
– Brak przygotowania dokumentów.
– Złożenie kilku wniosków naraz – to obniża scoring w BIK!
Podsumowanie:
Twoja zdolność kredytowa nie jest raz na zawsze „ustalona”. To nie wyrok, tylko punkt wyjścia. Poprzez mądre decyzje finansowe, dokumentację dochodów, spłatę długów i odpowiednie podejście do wniosku – możesz realnie zwiększyć swoje szanse na kredyt.